DonGuralEsko - Teraz ja powiem wam

Tekst :

Teraz ja powiem wam, o co chodzi nam man
Sam sobie pan, siedzę w studiu i w nim ćpam,
Mam gram gramik, rymów bank w bani
Ze mną klan drani
Dostałem to zamiast nagrody Grammi
Nagrywam z dj’ami, trwam z szaleńcami
To rym dla nich, jest to za nich, grubych przelotów prowodyrami
PDG zawodnicy, wersy złe jak ksiądz Rydzyk
Zrobię ci kuku – jak Dzieci kukurydzy
Wiec dziś opuść swoją wieś, bo my, kolejny mecz gramy
Chce mieć helikopter jak z okładki Cash Money
Ten bit jest z lasu, czujesz? Śmierdzi mchem
Wiesz co to jest? Gural, Matheo i Hen
Teraz ja powiem wam, DJ Hen tnie, ja niechętnie rzucam wers na pętle

Teraz ja powiem jej, o co chodzi tej
Teraz ja powiem mu, o co chodzi tu
Teraz ja powiem im, o co chodzi mi
Teraz ja powiem im... teraz ja powiem im
Teraz ja powiem jej, o co chodzi tej
Teraz ja powiem mu, o co chodzi tu
Teraz ja powiem im, o co chodzi mi
Teraz ja powiem im... teraz ja powiem im

Ja teraz powiem co w głowie mam
Póki dziwki robią chłam, ja nie będę sam tu
(nadał napierdalał...ołłł)
Ja muzyki cham, ja dźwięków pan
Zza studia bram, słyszę świat tam.
(będę napierdalał...ołłł)
Jak Robin i Batman, nie jak diabeł co piekieł bram
Jak Chingis-Han – ja tu nadal napierdalam
To nie do obejścia fakt, jak na rzece pięć tam
Mowie wam, nie ma szans, ze nie będę napierdalał yo
Właśnie wybudowaliśmy sobie tron,
Chopin rapu i Hardcorowy Papa czytaj Don
Sygnał nadajemy, zalejemy cię jak cement
Dwóch skurwysynów ze studia PIĄTY ELEMENT
Robię tu zament
Mam wersy zbite na amen, jedna to całość
Hej, czy już wiesz co się stał
To się stało, pochowało twoja pierdoloną dumę
Człowiek tę wiadomość jak dżumę
Właśnie puszczam w obieg,

Teraz ja powiem jej, o co chodzi tej
Teraz ja powiem mu, o co chodzi tu
Teraz ja powiem im, o co chodzi mi
Teraz ja powiem im... teraz ja powiem im
Teraz ja powiem jej, o co chodzi tej
Teraz ja powiem mu, o co chodzi tu
Teraz ja powiem im, o co chodzi mi
Teraz ja powiem im... teraz ja powiem im

DonGuralEsko - Co to za miejsce

Tekst :

Ref. x2
Nade mną nieba bezkres,
wokół mnie szary bezsens
powiedz co to za miejsce, gdzie tu sens jest.
Ciągle prędzej i prędzej,
czas to pieniądz, a pieniądz to sensej.
Jak jest gorąco ma być goręcej,
jeśli jest dużo to ma być więcej tej.
Nie po to ręce mam by żyć w męce.
Istnieję nie pędzę - w życia sensie.

Wiesz to czego zmierzam? Do etosu rycerza.
Nigdy nie śpiewam góralu czy ci nie żal,
nie lubię tych co polują na grubego zwierza,
stronię od tych co z diabłem mają przymierza.
Hip-hop się rozszerza, wieje jak wichura,
miejska architektura.
Tu rządzi prawo szczura
rymów armatura i bitów aparatura.
Betonowe Lasy - Gural - leśny samuraj.
Dni płyną jeden za drugim jak kreda i jura,
lecą jeden przed drugim jak Saturn i Uran.
Akurat tak się składa, że rymów kanonada zaklęta w rymach,
spada jak lawina i ma P.D.G. rodzina, synu, jej się trzymam,
wspinam się po finał jak Kukuczka na linach,
jak na macie dżudoka, jak karate Shotokan,
wokół miejski poligon jak Kubie Świń Zatoka.
Szampan, koka, wypizdrzona powłoka,
świat agresywny jak Ptaki Hitchcocka.
Słów opoka w miasta korzeni sokach,
znasz wroga to go pokaż spojrzeniem trzeciego oka.

Ref. x2
Nade mną nieba bezkres,
wokół mnie szary bezsens
powiedz co to za miejsce, gdzie tu sens jest.
Ciągle prędzej i prędzej,
czas to pieniądz, a pieniądz to sensej.
Jak jest gorąco ma być goręcej,
jeśli jest dużo to ma być więcej tej.
Nie po to ręce mam by żyć w męce.
Istnieję nie pędzę - w życia sensie.

Swoją drogą idę, nie jestem betonowym androidem,
doceniam każdy wdech, celebruję każdy wydech,
każdy dzień, każdą noc, każde uderzenie bitu.
Przebłysk nadziei w kopcu termitów.
Każdy powie w magii bo betonowe sarkofagi
dają znaki, a ty tego nie widzisz
to Gural i bit jak Geralt i Ciri,
pierdol kult pieniądza to harakiri.
Nigdy nie jest w sam raz, Babilon podzielił czas,
sekundy na tarczy depczą na gaz,
sekundy gonią minuty, minuty godziny,
dymią kominy, rośnie poczucie winy,
dalej płynę choć wody mętne,
dalej biegnę choć szlaki kręte,
prawa nie pojęte, masy pochłonięte tym co ponętne.
Babilon upadnie to ewidentne.

Ref. x2
Nade mną nieba bezkres,
wokół mnie szary bezsens
powiedz co to za miejsce, gdzie tu sens jest.
Ciągle prędzej i prędzej,
czas to pieniądz, a pieniądz to sensej.
Jak jest gorąco ma być goręcej,
jeśli jest dużo to ma być więcej tej.
Nie po to ręce mam by żyć w męce.
Istnieję nie pędzę - w życia sensie.

DonGuralEsko - Wyrok

Tekst :

Feat: Fokus - Mercedresu

Ref:
To jest ten sąd ostateczny
Popełniłes bład niepotrzebny i niebezpieczny
Pora tu mocno przewietrzyć
Był kodeks,był proces ten wyrok jest wieczny

1.Gural:

Zapadł wyrok za nieszczerość
Wybiła godzina zero
Wjezdza merol pod P do ń banderą
Tak jak Ginner co na(?) drina w wannie
Yo gram z nadzieją ze dobre wiatry nam wieją
Elo pigalaz miga bas i las rozpinam pas i gaz
Pierdole was i was i was
Leje sie siwa legal my to ganze gall pow za to że na kartce grał
Zrobie akcje co? uslyszysz akcent(gdzie?)
W mojej gadce na twojej klatce(co?)
Zginie w akcpet kto pokazuje palcem(co?)
Ja wjade walcem w czarnej kominiarce(yo)
Dwaj zawodnicy perfekcjii moc
A ty skonczysz w kostnicy na sekcji zwłok
DGE i Smok tak jak sierp i młot
My tniemy i walimy teraz wiesz już co
Mowie juz bierz to Mister DonGuralesko
Ten chłopak z bletką jade jak śmierć karetką
Ze mna chłopaki czarną furgonetką PDG legion
Wiesz co? nie bedzie lekko
Jest nas tu raz stu raz kilkunastu
PDG raz tu żygaj hajs mój
Wie heis du? Kilaz Group ej my robimy te manewry tu...

Ref:
To jest ten sąd ostateczny
Popełniłes bład niepotrzebny i niebezpieczny
Pora tu mocno przewietrzyć
Był kodeks,był proces ten wyrok jest wieczny

2.Fokus:

To ten ostatni dzień to towja karma
Ja rzucam cień twoj los to przyszłość marna
To jest ten armageddon legendarna czarna noc
Post termo rymo nuklerana
Kiedy gadam to trwa ta kanonada lata latam
Potem bata macha a potem wyrok kończy atak
Mistrz świata wplatam w to liryczny paraliż
Beda cienko spiewali jak ryby Bukamali
Mam patent i talent mam wiare
Moge wymieniac dalej ale moge podpalić tą sale
Na sali musi być ogień skoro tyle dymu czaisz
Nie ma ponieważ gdyż dlatego że iż i azaliż
Wynika z analiz pora tu mocno przewietrzyć
Gural i Fokus uderzenie jak w splot słoneczny
Kultura hip hopu rym waleczny zapada wyrok
Niepodwarzalny i bezsprzeczny

3 Mercedresu:

Cegiełka po cegiełce
Pomysłów coraz wiecej
Czas poluzować lejce
By odpoczeły rece
Siła zryw pokoju
Siła w słowie
Siła wyobrazni siła za mikrofonem
To nie jest takie proste nie podają tego na tacy
Trzeba sie postarać by widzieć owoce pracy
Raz spokój harmonia,raz hardcore melanże do rana
Utrzymuj równowage pokój z tobą żyj pełnią życia
Bez wahania i zachwiania
Spokojnie wiec,niech siła wypływa z naszych serc
Bardzo dobrze wiesz że ma ona obrany konkretny cel

Ref:

Czasami nie da sie wszystkiego poukładać
Skryte zakątki zbadać choć coś ci podpowiada że
Nie opłaca sie na głowie stawać a zarazem powstawać
Niech siła pokoju w tobie wrze

Inne utwory

Losowe utwory

24

Been given 24 hours
to tie up loose ends
to make amends
His eyes said it all
I started to fall
and the silence deafened
Head spinning round
no time to sit down
just wanted to
run and run and run...

Sea of life

A single silent bullet
Flying through the air
Will it find it s target
Fate will take it there
Who s name is written on it
No one has a clue
Will it find a victim
Could be you
I have seen the angel
The messenger of death
Riding out...

Witchfinder general

Send for the General, there s witches to burn
The day of your judgment draws nigh
In torment and torture, the bringer of pain
Disciples of Satan will die

And tell me your secrets, bring them to me
Give your confession - your soul will be free
No one...

Idealnie

Wkomponowałem się w pozytywny nastrój
idealnie właśnie tak
idealnie dobrze słyszysz

tak ja znam cię mieszkam w obok klatce
zawsze gdy przechodzę tędy mam nadzieję że przypadkiem
spotkam czekoladkę która płynie sobie gdzieś
i nie minie mnie bez ‘cześć’ rozpoczniemy krótką gadkę

Wesoły kawałek

Humor mam dzisiaj niesłychany
Walą mną od ściany do ściany
Od ściany do ściany odbijam głową
Działają tylko proste łuki odruchowe
A kiedy ze ściany słynę w dół podłogi
Sam nie mogę podnieść się na równe nogi

Tak realizuje się sen o wolności
Budujemy zamek szczęścia z ludzkich...